Autor |
RE: Westeros |
Walder Frey
Użytkownik
Postać: NPC
Postów: 278
Mistrz Przetrwania
|
Dodane dnia 15-12-2014 20:31 |
|
|
Frey był zadowolony z planu. Wiedział, że wszyscy uważają Renly'ego za takie imbecyla, że nie będą spodziewali się, by potrafił on skłamać, gdyż to wymagałoby samodzielnego myślenia. Renly jednak, przparty do muru wizją nieogolonego Lorasa, dał z siebie wszystko.
Lordzie Eddardzie, co postanowiłeś? - zapytał Frey juz nieco odważniej, gdy podejrzenia zostały odsunięte od jego obmierzłej osoby.
Edytowane przez Walder Frey dnia 15-12-2014 20:41 |
|
Autor |
RE: Westeros |
Bernard Zielynski
Użytkownik
Postać: NPC
Postów: 83
Mistrz Przetrwania
|
Dodane dnia 15-12-2014 20:49 |
|
|
- Musimy iść! - krzyknął Bernard nie zdając sobie sprawy, że wyglądał teraz nieco dziwnie - Musimy iść na Wyspę Twarzy. - po chwili zastanowienia dodał - Król tam się ukrywa! |
|
Autor |
RE: Westeros |
Eddard Stark
Użytkownik
Postać: Miley Cyrus
Postów: 146
Mistrz Przetrwania
|
Dodane dnia 15-12-2014 20:53 |
|
|
Eddard nagle poczuł się rozerwany, gdyż kilka istotnych informacji zaczęło nacierać jednocześnie. Postanowił jednak olać niezrównoważonego starca i kontynuował rozmowę z Freyem i Renlym:
- Moja córka miała całą twarz poparzoną, niczym od kwasu. Zapewne to jest ta mordercza substancja... A gdzie to dokładnie znaleźliście? - zapytał, lecz zanim Frey zdążył coś powiedzieć, dodał: - Lordzie Renly?
To od niego chciał usłyszeć tę historię. W tym przypadku ufał młodemu Baratheonowi, ponieważ był pewien, że ze starym, obwisłym, śmierdzącym i zdziadzałym Freyem nic go nie łączy. |
|
Autor |
RE: Westeros |
mrOTHER
Mistrz Gry
Postów: 3424
Mistrz Gry
|
Dodane dnia 15-12-2014 20:56 |
|
|
Baelish, który stał lekko z tyłu i milczał, obserwując sytuację, odezwał się dopiero na słowa Bernarda.
- Król? A co by tam robił król? Lordzie Varysie... nie przyniosłeś dla nas jakichś bardziej wiarygodnych informacji na ten temat?
W sumie dopiero teraz zauważył obecność eunucha, którego szukał przez dłuższy czas. Znowu pojawił się znikąd, bez uprzedzenia.
The maze isn't meant for you...
Edytowane przez mrOTHER dnia 15-12-2014 20:56 |
|
Autor |
RE: Westeros |
Bernard Zielynski
Użytkownik
Postać: NPC
Postów: 83
Mistrz Przetrwania
|
Dodane dnia 15-12-2014 20:59 |
|
|
- Jak to co robi król? - odwzajemnił pytaniem na pytanie Baelisha Bernard - Zapewne szuka schronienia gdyż jak zapewne wiecie jest to miejsce odosobnione i owiane tajemnicą. Ale nie czas na rozmowy. Musimy iść - powiedział Bernard po czym ruszył wolnym krokiem w kierunku bram. |
|
Autor |
RE: Westeros |
Faraday
Postać: Frederick Frost
Postów: 2578
Mistrz Przetrwania
|
Dodane dnia 15-12-2014 21:26 |
|
|
- Ptaszki ćwierkają, że w okolicach Boskiego Oka chłopi narzekają ostatnio na dzikie zwierzęta dziesiątkujące ich stada. Możliwe więc, że to smoki szukają pożywienia. Jednak... - tutaj spojrzał na Bernarda podejrzliwie, czując, iż kapłan specjalnie nie mówi im całej prawdy - smoki przebywają teraz pod kontrolą królewskiej córki. A sam król ukrywa się chyba nieco dalej na północ, w Harenhall.
Edytowane przez Faraday dnia 15-12-2014 21:38 |
|
Autor |
RE: Westeros |
Renly Baratheon
Użytkownik
Postać: NPC
Postów: 197
Mistrz Przetrwania
|
Dodane dnia 15-12-2014 22:04 |
|
|
- Weszliśmy z Lordem Freyem do komnaty Rodrika, ale go nie było, więc Lord Walder chciał wracać. Ja miałem jednak przeczucie.
Renly wymyślał to na poczekaniu, ale miał nadzieję, że historyjka brzmi wiarygodnie.
- Stwierdziłem, że sprawdzę jego łóżko, lubię męskie łóżka. I pod łóżkiem była ta butelka...
|
|
Autor |
RE: Westeros |
Bernard Zielynski
Użytkownik
Postać: NPC
Postów: 83
Mistrz Przetrwania
|
Dodane dnia 15-12-2014 22:10 |
|
|
- Bzdura - odrzekł Bernard na słowa Varysa. Eunuch może i miał swoje ptaszki ale on miał za sobą Pana Światła. - Ukrywanie się Harenhall przed smokami jest jak wysłanie zaproszenia do nich. Chyba wiesz jak skończył pierwszy właściciel tej twierdzy i jego rodzina Lordzie Varysie? |
|
Autor |
RE: Westeros |
Faraday
Postać: Frederick Frost
Postów: 2578
Mistrz Przetrwania
|
Dodane dnia 15-12-2014 23:46 |
|
|
Varys postanowił odpuścić Bernardowi. Koniec, końców, niezależnie od tego po czyjej stronie miałby stanąć Stark, Lannister czy Baelish - do Harrenhall i Wyspy Twarzy prowadziła ta sama droga. Był jednak bardzo ciekaw co może kombinować podstarzały kapłan niszowego w Westeros bożka.
edit: Tutaj Varys przypomniał sobie podanie o Lordzie Hipsterze, szczycącym się herbem z nadgryzionym jabłkiem, który wymyślił swoje własne bóstwo.
- Znam historię tego miejsca. - uciął krótko Varys. Bernard mówił całkiem sensownie, lepszym niż Harenhall miejscem do obrony przed smokami było przebywanie wśród drzew, których nikt w całym Westeros nie odważyłby się zniszczyć. Z drugiej strony Harenhall skuteczniej chroniło przed garstką uzbrojonych straceńców - wyprawą, w której uczestniczyli.
Edytowane przez Faraday dnia 15-12-2014 23:58 |
|
Autor |
RE: Westeros |
Eddard Stark
Użytkownik
Postać: Miley Cyrus
Postów: 146
Mistrz Przetrwania
|
Dodane dnia 16-12-2014 00:07 |
|
|
Eddard był zaskoczony zdradą Rodrika. Wydawał się bardzo w porządku, zaprowadził ich do Stolicy i do Maestera Pycelle, dzięki któremu dowiedzieli się tyle cennych rzeczy. Odwalił kawał dobrej roboty. Jednak ludzie się zmieniają pod wpływem władzy. Stark nie miał wyboru - musiał wierzyć Renly'emu, którzy przecież sam znalazł butelkę, więc Frey nie mógł maczać w tym swoich zgrzybiałych palców. Na wszelki wypadek, trzeba na niego po prostu uważać.
- Dziękuję ci, lordzie Baratheon. W takim wypadku... Niech Inni porwą Rodrika. Prędzej czy później, sprawiedliwość go dosięgnie - orzekł, odruchowo łapiąc jedną ręką swój miecz, Lód. - Tymczasem my musimy ruszać. Królewski namiestnik zapewne dąży do spotkania z królem. Jeśli wyruszymy szybko, mamy szanse go dogonić. Wiem, że to kolejna ciężka wyprawa, ja też zastanawiałem się nad pozostaniem w opuszczonej Stolicy... Jednak nic tu po nas. Królestwo nie będzie bezpiecznie, jeśli Szalony Król nadal będzie siać zamęt na wolności wraz ze swoją zbuntowaną córką. |
|
Autor |
RE: Westeros |
Otherwoman
Administrator
Postać: Trey
Postów: 17722
Administrator
|
Dodane dnia 16-12-2014 19:18 |
|
|
Naprawdę nie możemy zaczekać w stolicy, aż Szalony Król sam się zabije za zdradę samego siebie? - zamarudziła Cersei, która odnalazła z zamku wygody i niechętnie chciała się ich wyrzec. Kolejna podróż? Nie powinnismy zostać tutaj i nabrac sił? - Cersei już sobie wyobrażała owo nabieranie sił w towarzystwie Krittaga.
We are all evil in some form or another, are we not?
|
|
Autor |
RE: Westeros |
Walder Frey
Użytkownik
Postać: NPC
Postów: 278
Mistrz Przetrwania
|
Dodane dnia 16-12-2014 20:38 |
|
|
Walder, choć na zewnątrz stanowił uosobienie kamiennego opanowania, w duszy skakał i śpiewał z radości, że głupi Stark dał sie nabrać.
W takim razie ruszajmy. - powiedział pogodnie i postąpił krok za Bernardem, gdy nagle zobaczył, że z kieszeni kapłana coś wypadło. Frey podniósł ów przedmiot, który okazał się smakowitą papają.
Nagroda za moją przebiegłość. - pomyślał sobie Walder i wgryzł się resztkami swoich zębów w owoc.
|
|
Autor |
RE: Westeros |
Otherwoman
Administrator
Postać: Trey
Postów: 17722
Administrator
|
Dodane dnia 16-12-2014 20:42 |
|
|
Skoro zebranie skończone, możemy iśc do swoich komnat odpocząć? - zapytała Cersei i, nie czekajac, zaczęła w wyjątkowo dobrym humorze spacerowym krokiem przemieszczać się w stronę swojej sypialni.
And so he spoke, and he spoke, that lord of Castamere... - zaczęła nucić sobie pod nosem, okręcając blond loczek na palcu i patrząc zalotnie na Krittaga.
We are all evil in some form or another, are we not?
|
|
Autor |
RE: Westeros |
Umbastyczny
Użytkownik
Postać: Cynthia Hickey
Postów: 11723
Mistrz Przetrwania
|
Dodane dnia 16-12-2014 23:15 |
|
|
- Na co więc czekamy? Ruszajmy, żeby go dogonić.
Nymeros był pełen energii i zapału, więc chciał już działać i jakoś zmobilizować ekipę.
- W drogę! - zacytował klasyka.
A może w Ravenclawie
Zamieszkać Wam wypadnie
Tam płonie kij w odbycie,
Tam pedziem będziesz snadnie. |
|
Autor |
RE: Westeros |
Lion
Użytkownik
Postać: shimano
Postów: 12672
Mistrz Przetrwania
|
Dodane dnia 17-12-2014 00:59 |
|
|
Krittag mial dziwne zacmienie umysłu, dlatego nie wiedział co sie ostatnio tu działo. Gdy sie ocknal, akurat ujrzał Cersei ktora sie bawiła blond kosmykiem i miala dziwna mine. Krittag rzadko był takową obdarzany, ale intuicyjnie skojarzył o co chodzi. Podszedl blizej.
- Mam propozycję.
Teraz czekal az jego dziewczyna powie "ciekawe jakom krittagu".
Edytowane przez Lion dnia 17-12-2014 01:54 |
|
Autor |
RE: Westeros |
Otherwoman
Administrator
Postać: Trey
Postów: 17722
Administrator
|
Dodane dnia 17-12-2014 11:25 |
|
|
Czyżbyś już wymyślił, jak ukraś manuskrypt, pozbyć się Petyra, pozbyć sie starego capa Bernarda, zabić króla, zabić smoczą królową i przejąc smoki? - zapytała Cersei, majac nadzieję usłyszeć odpowiedź twierdzącą.
We are all evil in some form or another, are we not?
|
|
Autor |
RE: Westeros |
Lion
Użytkownik
Postać: shimano
Postów: 12672
Mistrz Przetrwania
|
Dodane dnia 17-12-2014 19:59 |
|
|
Krittag w ogóle o tym nie myslał, wiec odparł oczywiście:
- Mam plan, tylko trzeba troche czasu by go wykonac- oznajmił. - A w międzyczasie moze się pobawimy dopóki mamy czas???
Miał nadzieje, ze będzie mu posłuszna, inaczej przecież nie ujrzy manuskryptu na oczy. A jak będzie grzeczna, to Krittag się zastanowi i może da go jej pod choinkę.
Edytowane przez Lion dnia 17-12-2014 20:01 |
|
Autor |
RE: Westeros |
Otherwoman
Administrator
Postać: Trey
Postów: 17722
Administrator
|
Dodane dnia 17-12-2014 20:11 |
|
|
O nie nie, najpierw manuskrypt. - Cersei pogroziła Krittagowi palcem. Najpierw obowiązek potem przyjemności.
Cersei nie zamierzała się sprzedawać za darmo. Załatw Petyra swoją maczugą, a będziemy się bawić, ile zechcesz. - złożyła mu kuszącą obietnicę. Kto by się nie zgodził dla takiej nagrody? A Krittag prosty chop był, nic innego do szczęścia oprócz jej cipki za pewne nie potrzebował. Tak przynajmniej sądziła Cersei, która sądziła także, że Nymeros jest gejem, skoro jej nie uległ. Aha, Nymeros.
A Nymeros być moze ci pomoże. Słyszałam, że pragnie zemsty za śmierć jakiejś tam dziewki z jego rodu.
We are all evil in some form or another, are we not?
|
|
Autor |
RE: Westeros |
Lion
Użytkownik
Postać: shimano
Postów: 12672
Mistrz Przetrwania
|
Dodane dnia 17-12-2014 20:20 |
|
|
- Sam dam radę. Trzy osoby do jednego manuskryptu to o dw.. o jedną za dużo- rzekł. - Moze wezmiesz chociaz do pyszczka? - próbował po dobroci, podchodząc jeszcze blizej, prawie omiatając ją swoimi lśniącymi kudłami.
|
|
Autor |
RE: Westeros |
Otherwoman
Administrator
Postać: Trey
Postów: 17722
Administrator
|
Dodane dnia 17-12-2014 20:28 |
|
|
Cersei się skrzywiła. Na pewno nie będzie robiła lachy jakiemuś oblechowi z lasu. Tylko Jamie dostąpił tego zaszczytu. Cały jeden raz.
Jesteś obrzydliwy. - powiedziała do niego, kładąc mu rekę na piersi, by nie podchodził jeszcze bliżej. Zwłaszcza nie tutaj przy tym całym zbiorowisku dewiantów w postaci Renly'ego, Freya, Bernarda i jej własnego syna.
We are all evil in some form or another, are we not?
|
|